Pod lasem

Myszki… (Aktualizacja 13.09)

Chyba szybko będzie mroźna zima, myszy osiedliły się nam w domu. Po zakupie żywołapek w pierwszą noc złapaliśmy trzy myszki. Aktualizacja – myszek już 9 złapaliśmy: 2x kuchnia, 1x pokój syna, 2x strych, 4x szafa a w zasadzie rozdzielnia elektryczna

Continue reading...

Basen ostatni raz

Niestety basen kończy swój żywot. Jeszcze się udało go reanimować (łątkami samoprzylepnymi do dętek z decathlonu), ale to prawdopodobnie ostatni jego sezon z nami. Gdy już myśleliśmy że wszystko mamy zrobione, to po 48h od nalania woda nam zczerniała (mimo poprawnych parametrów). 24h...

Continue reading...

Późna wiosna

Cały tydzień było zimno, mokro i deszczowo. Dopiero w niedziele był pierwszy od dawna dzień bez deszczu. Na zdjęciach trudne początki u roślin, u nas same sukcesy bo wszystkie posadzone jesienią sadzonki ze szkółki wiosną zabrały się do pracy 😉 Będą drzewa i...

Continue reading...

Wiosna

Szkoda że tylko kalendarzowa, dziś padał śnieg z deszczem, było ledwo powyżej zera, ale my i tak wybraliśmy się pobiegać 😉 Ziemia nadal zmarznięta, trochę błota, sporo wody i lodu, no i łosie…

Continue reading...

Operacja dereń

Już dawno mieliśmy to zrobić, ale pogoda nie była skora do współpracy. Dziś wreszcie się udało, trzy młode derenie zmieniły miejsce zamieszkania. Kiedy urosną, zasłonią nieco pustawe ogrodzenie od strony sąsiadów.

Continue reading...

Domek dla Jeża + bonus

Tak jak wcześniej pisałem, tak zrobiłem. Koszty deski (kupiłem dużo za dużo, impregnat (tu świadomie kupiłem więcej). Jakieś 2h roboty i gotowe. Dzięki nadmiarowym zakupom ogarnąłem deski nad kanałem w garażu.

Continue reading...

Pomóżmy Jeżom

Dzięki facebookowi dowiedzieliśmy się jak pomóc jeżom przetrwać zimę, oczywiście najprościej zgarnąć liście z posesji na kupkę i zostawić je tak na zimę gdzieś w odosobnieniu. Opcja trudniejsza ale i ciekawsza to budowa domku dla jeża. Oto gotowy projekt ze strony „pomóżmy jeżom”

Continue reading...

Zakrzewianie

Na wiosnę ogrodziliśmy kawał działki, teraz przyszła pora coś na niej posadzić. Jako że ta część działki ma być jak najbardziej naturalna, żona znalazła szkółkę leśną KPN (w Lesznie), gdzie można kupić lokalne krzewy i drzewa. Po dotarciu na miejsce, co wcale nie...

Continue reading...

Życie na wsi

Tak jak wcześniej pisaliśmy, życie na wsi miało skończyć się z początkiem roku szkolnego. Życie napisało inny scenariusz i… bardzo dobrze 😉 Najgorsze miały być dojazdy. Wizja wyjazdu o 6:30, by uniknąć korków, zniechęcała nas do mieszkania tu w tygodniu. Rzeczywistość okazała się...

Continue reading...

Niedzielny spacer

Po ciężkich ostatnich dniach – integracji, biegu Dzika, infekcji żony, postanowiliśmy wybrać się na spacer do lasu. Frekwencja jak nigdy dopisała, pogoda też nie chciała być gorsza, a na koniec z prywatnego lasu przynieśliśmy górę grzybów.

Continue reading...