sierpień 2008

Awaria

Nagle w Pradze coś zgrzytnęło w silniku i dalej nie jechaliśmy… Okazało się, że strzelił pasek alternatora. Serwis znaleźliśmy sami, 800Kc nas to kosztowało i 3 godz opóźnienia. Teraz dalej jedziemy.

Continue reading...

3…2..1.Start

Jako że pogoda zmienna jest, a i nam może się nie chcieć to wyjazd może być inny niż zakładamy. Zamiast MTB po górach, może więc być: Jazda szosowa 🙂 Chodzenie po górach – tym razem bierzemy odp sprzęt. Zwiedzanie włoskich zabytków – auto...

Continue reading...