Leniuchowanie

Dziś robiliśmy nic 😜 Dobra byliśmy na zakupach i próbowaliśmy kupną pastę „al ragu” z penne nr 72 i odpowiednim parmezanem została zaakceptowana przez naczelnego głodomora.

Continue reading...

Wycieczka na lody

Na plażach do koła jeziora są informacje o ukształtowaniu dna (dość szybko robi się 80m głębokości) i odległości do następnej plaży. Niby mieliśmy 3km wodą do miasta na lody. Podróż zajęła nam ok 90min tylko wyszło ponad 4km… Lody były dobre, powrót już...

Continue reading...

Między burzami

Nocą padało, rano była burza, potem mieliśmy okno dobrej pogody. Udało nam się znowu popływać SUPami. Młody otworzył szkółkę nauki pływania 🙂 i klasycznie musieliśmy uciekać z wody przed burzą. Jak się rozpadało to nawet na obiadokolacje pojechaliśmy autem. Wieczorem znowu padało… PS...

Continue reading...

Zwiedzanie

Dziś wybraliśmy się na wycieczkę do Forte Montecchio Nord. Byliśmy też na zakupach w miejscowym centrum handlowym (ale wybór składników do włoskiej kuchni) i załapaliśmy się na metę etapu Giro Rosa. Po południu wypłynęliśmy na SUPach na jezioro by po 25min stoczyć nieplanowany...

Continue reading...

Aktywny wypoczynek

Pierwszy dzień wakacji bez jazdy autem okazał się bardzo intensywny. Pływaliśmy na SUPach, odbyliśmy zaległy trening biegowy, byliśmy też na kolacji połączonej z 7km spacerem, słońce przypiekło nam ciała. Jak na jeden dzień to za dużo dla nas. A wieczorem całe Włochy zamarły...

Continue reading...

Colico

Wczoraj zrobiliśmy 2/3 trasy, ale to dzisiejsza część będzie wyzwaniem. Aby wjechać do Włoch młody musi mieć ważny test a ten kończy się o 16:03, a po drodze są wysokie góry. Rano okazało się że kemping obsługuje tylko karty maestro, musiałem zatem zwiedzać...

Continue reading...

Salzburg

Wyjechaliśmy o 7:30, przejazd przez Polskę bez problemu. Największy szok to przejazd z odcinkowym pomiarem prędkości po budowanej autostradzie. Wszyscy grzecznie jadą, nikt nie wyprzedza – bajka. Czechy witają nas e-winietą (terminal na parkingu), po niecałych 3h jesteśmy w Austrii na granicy korek...

Continue reading...

Basen ostatni raz

Niestety basen kończy swój żywot. Jeszcze się udało go reanimować (łątkami samoprzylepnymi do dętek z decathlonu), ale to prawdopodobnie ostatni jego sezon z nami. Gdy już myśleliśmy że wszystko mamy zrobione, to po 48h od nalania woda nam zczerniała (mimo poprawnych parametrów). 24h...

Continue reading...