Dzień szesnasty – powrót 1/4

Trasa: Passoscuro – Rzym – Florencja – Bolonia – Padwa

  • Dystans 520km
  • Czas jazdy ? 7,5h
  • Średnia ruchu 72km/h

Nocleg: Camping Sporting Center


Udaje się wstać o czasie. Wcześniej przygotowana do drogi przyczepa ułatwia sprawę i już o 8.10 opuszczamy kemping zwarci i gotowi ;).  Na początku powoli ospale, ale średnia 70km/h jest. Można rzec, że do Florencji jazda przebiega bez bez problemów. Przed samym miastem czeka nas podjazd na 300m, ale dajemy radę. Za to dalej? 30km podjazdu, miejscami jedziemy 40km/h. Auto dobrze kontrolowane pozwala na spokojny podjazd. Fakt, że w większości bez klimy i przy niedużych prędkościach, ale jednak daje radę. Osiągamy 730m npm. i można już jechać w dół. Na 5 biegu i przy 75km/h chłodzimy silnik ? Ma to swoje plusy, bo spalanie jest wtedy symboliczne :P.

Potem jazda jest spokojna, bo najpierw czeka nas 50km zjazdu, a potem jedziemy po płaskim aż do Padwy. Ale za to prędkości do prawie 90km/h rosną.

Trafiamy na fajny kemping z basenami, co prawda extra płatny poniżej 3 dni pobytu. Ale wart swojej ceny. Aha, w restauracji też smacznie karmą, tyle że dopiero od 19.00. To już ostatnia noc we Włoszech na tych wakacjach. W przyczepie włączona klima, bo na zewnątrz niezły upał, mimo nocy. Jutro Alpy. Oby poszło tak dobrze jak dziś :).


 

 

Następny dzień

 2,189 total views,  1 views today