Zwiedzania dzień pierwszy
Po dobrym śniadaniu pojechaliśmy na południe wyspy oglądać błękitna grotę. Jako że pogoda dopisała to zwiedziliśmy ją z wody. Następnie...
Po dobrym śniadaniu pojechaliśmy na południe wyspy oglądać błękitna grotę. Jako że pogoda dopisała to zwiedziliśmy ją z wody. Następnie...
Mając dość zimna w Polsce, wybraliśmy się w kierunku pewnego słońca i ciepła. Oczywiście ze zwiedzaniem, chodź nie tak intensywnym...
Dziś podczas prania nasza pralka zaczęła głośno pracować, wirowanie przypominało rzucanie garnkami. Zamiast zaplanowanego treningu miałem operacje na otwartym bębnie....
Niby mamy wiosnę, ale pogoda jeszcze o tym nie wie. Mimo to zabrałem się za drobne porządki. Naprawiłem rynnę po...
Jeszcze w grudniu na FB forum użytkowników skody Octavia pojawił się post że można dołożyć do auta Driver Mode Select....
Czwarty wyjazd w Dolomity, 4,5 dnia pełnego słońca, 0,5 dnia słońca z chmurami. Kolejek do wyciągów brak, na stokach czasem...
Wszystko co dobre, kończy się za szybko. Niestety dziś kończymy naszą przygodę z zimowymi Dolomitami. Wstajemy koło 8:00, jemy ostatnie...
Ostatniego dnia pobytu udaliśmy się do Cortina, ale nie do tej olimpijskiej 2026 tylko do Falorii. Na parkingu pusto, według...
Busikiem za 5,50 euro w jedną stronę pojechałam na przełęcz Prato Piazza, skąd można było ruszyć na spokojny spacer po...
Dziś wszyscy pojechaliśmy autem, mamę zostawiliśmy w Monguelfo gdzie miała przed sobą wycieczkę do St. Magdalena. My pojechaliśmy na Kronplatz,...
Dziś ruszyłam w stronę Santa Maddalena, zostawiona przez chłopaków na początku szlaku w Monguelfo. Start był naprawdę wymagający: leśny, zimny,...
Jeszcze wieczorem planowaliśmy jechać do Cinque Tori, niestety rano okazało się że nieczynna jest tam trasa łącząca dwa fragmenty ośrodka....
To jeziorko chciałam odwiedzić już rok temu, ale wtedy zabrakło czasu. Tym razem zrobiłam kilometrowy spacer wzdłuż jezdni, a potem...
Dziś wybraliśmy się do nowego (dla nas) ośrodka – Civetta. Dojazd wydawał się szybki, zaledwie 75km. Niestety nie sprawdziłem że...
Kolejny dzień wietrzenia głowy i zostawiania zmartwień za sobą. Tym razem chłopaki wysadzili mnie o poranku nad jeziorem Landro. Sama...